aktualnie przeglądasz: ERP System Księgowość - Arykuły faktura przez internet
Ministerstwo Finansów legalizuje faktury przesłane @ PDF Drukuj Email

 

Sukces "Gazety"! Ministerstwo Finansów ustąpiło w sporze o faktury przesyłane e-mailem. To przełom, bo chociaż w ten sposób faktury przesyłały sobie tysiące polskich firm, to fiskus do tej pory twierdził, że są nielegalne

 

- Wkrótce minister Jacek Rostowski wyda rozporządzenie, zgodnie z którym nie tylko będzie można wysyłać faktury e-mailem, ale nie trzeba będzie ich nawet drukować - powiedziała "Gazecie" Magdalena Kobos, rzecznik resortu finansów. 

Dla setek tysięcy polskich przedsiębiorców ta decyzja to przełom. Do tej pory resort finansów upierał się, że faktury można wysyłać tylko na papierze. Jeśli już e-mailem, to wyłącznie z tzw. bezpiecznym podpisem elektronicznym. A wiele firm płacić nie chciało - ani za e-podpis, ani za znaczki i koperty.  

 O ułatwienie życia firmy prosiły od kilku lat. Pytali posłowie, sprawą zajmowała się też - choć bezskutecznie - komisja Janusza Palikota. Opisywaliśmy, do jakich absurdów prowadzi upór fiskusa - przedsiębiorcy drukowali faktury z e-maila i składali na pół, by w razie kontroli wyglądały jak wyjęte z koperty. Fiskus nie mógł ich zakwestionować, bo nie ma obowiązku przechowywania kopert.


- Od zawsze przesyłam klientom faktury pocztą elektroniczną. O to samo też prosiłem moich kontrahentów. To najwygodniejsze rozwiązanie - mówi Wojciech Małota, internetowy przedsiębiorca z Piekar Śląskich. Kilka tygodni temu po naszych tekstach Małota rozkręcił w serwisie społecznościowym Facebook akcję wzywającą do legalizacji e-mailowych faktur. W ciągu kilkunastu dni przyłączyło się prawie 3 tys. osób.

"Gazeta" apelowała do resortu finansów, by zaakceptował e-mailowe faktury, bo w maju Naczelny Sąd Administracyjny uznał je za zgodne z polskim i unijnym prawem. Ale ministerstwo i z tym nie chciało się pogodzić. - Respektujemy wyrok, ale nie zgadzamy się z argumentacją w nim zawartą - tłumaczyli urzędnicy. Co oznaczało, że tylko ta jedna firma w Polsce, która wygrała proces, mogłaby faktury legalnie wysyłać e-mailem. Pozostali musieliby znowu iść do sądu, po "swój" wyrok. Gdy upór fiskusa, mimo wyroku NSA, wyszedł na jaw, znów zawrzało - protestowali internauci, interweniowali posłowie, senatorowie i organizacje zrzeszające przedsiębiorców.

Urzędnicy zapowiadali tylko, że może zmienią podejście, jeśli zakończą się prace nad nowelizacją unijnej dyrektywy o VAT. - Tam sprawa e-mailowych faktur była gorąco dyskutowana - mówi nam urzędnik resortu finansów. - Część państw z południa Europy domagała się zaostrzenia przepisów. Polska była wśród krajów popierających jak największą liberalizację, ale trzymaliśmy to w tajemnicy, bo minister Rostowski nie chciał zdradzać negocjacyjnej kuchni - twierdzi.

 

 

 

Zmiany w dyrektywie dotyczące faktur państwa UE przyjęły 10 dni temu. Czytamy: "Faktury papierowe i elektroniczne powinny być traktowane równo. Nie należy wymagać od podatników stosowania żadnej szczególnej technologii fakturowania elektronicznego". Zgodnie z dyrektywą przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić "autentyczność, integralność i czytelność faktury". Jak to zrobi - to już jego sprawa.

Kiedy nowe przepisy mogą wejść w życie? Teoretycznie fiskus mógłby zwlekać jeszcze dwa lata. - Chcemy to zrobić w trybie pilnym - mówi jednak Magdalena Kobos. Ale ponieważ o zmianie rozporządzenia musi się wypowiedzieć każdy resort, procedura może potrwać kilka tygodni. 
 
źródło: Gazeta Wyborcza 
 

 


 
ERP System Sp. z o. o. Poznań